Menu

UPADŁA ŚWIĄTYNIA

Stacja początkowa dla pewnej literackiej opowieści z postapokaliptycznej metropolii

Jestem autorem, mam na to papiery!

foch.pl_dominika.weclawek

Jest druga w nocy, pierwszy dzień lata, siedzę z fajką na balkonie, cisza aż dzwoni w uszach, w niektórych mieszkaniach jeszcze palą się światła. Rozpisuję zakończenie swojej książki.

Wczoraj (dla mnie, bo jeszcze oficjalnie nie oddzieliłam soboty od niedzieli snem) podczas imprezy premierowej książki „Stacja: Nowy Świat” Bartek Biedrzycki ogłosił to, co już się dokonało. Podpisałam kontrakt z Fabryką Słów!

Moja książka o roboczym tytule „Upadła świątynia” zostanie wydana jako kolejna pozycja w uniwersum Kompleksu 7215. Musicie uzbroić się w cierpliwość i zabijać czas czytając cudze lektury, bo premiera ustalona jest na przyszły rok. Moim zadaniem teraz jest to, by spojrzeć na rękopis po przerwie, podopisywać co trzeba, wysłać swoją ostateczną wersję do wydawcy (ależ oczywiście, że czytał już poprzednią wersję rękopisu). Potem dostanę swojego redaktora. Redaktor wywali pewnie wszystko do góry nogami. Ja pokornie naniose poprawki. Wybierzemy sobie ilustratora do obrazków w środku książki, powstanie okładka, będzie korekta. I dopiero wtedy przekonacie się na co mnie stać, kiedy zajmuję się niszczeniem światów... Zamiast dalej się rozpisywać, wracam do kuchni, zakładam słuchawki, włączam z powrotem płytę Trapist i grzebię dalej w swojej opowieści. Wam natomiast zostawiam tu kilka sympatycznych zdjęć z imprezy.

fot. Robert

fot. Mateusz Gaździński

fot. Robert

© UPADŁA ŚWIĄTYNIA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci